Urocal – I kamień spadnie Ci z…

Czy wiesz, że najstarszym kamieniem jest ten znaleziony w mumii egipskiej koło Abydos? Na pewno nie ma on takiej wartości, jak kosztowności z faraonami do grobu chowane – w końcu to kamień nerkowy a nie klejnot koronny, ale dla współczesnych lekarzy to naprawdę kamień na wagę złota. Udowadnia bowiem, że kamica to problem stary jak świat – dosłownie. A skoro to historyczna dolegliwość, to na pewno ówcześni medycy – jak chociażby Hipokrates – usiłowali sobie z nią radzić. Nie ma co ukrywać, że większość zabiegów chirurgicznych (choć to chyba określenie na wyrost) kończyła się groźnymi dla życia powikłaniami, a nawet śmiercią pacjenta. Jednak postęp w medycynie sprawił, że przez wieki lekarze udoskonalali metody usuwania kamieni z nerek, moczowodów i pęcherza moczowego. Ale chyba każdy wie, że lepiej zapobiegać niż leczyć prawda? W takim razie na początek poznajmy „wroga z kamienia”.

Kamienie – czy to naprawdę takie twarde sztuki?

Większość kamieni (nawet 90%) jest zbudowanych z substancji nieorganicznych, pozostałe z organicznych. Możemy być „(nie)szczęśliwymi posiadaczami” m.in. kamieni szczawianowo-wapniowych, fosforanowych, a także zbudowanych z kwasu moczanowego. Pojawiają się w większości przypadków (60%)… nie wiadomo dlaczego – etiologia kamicy nadal jest bowiem nieznana. Na pewno wiadomo, że do jej powstania przyczyniają się m.in. przeszkody w odpływie moczu, zakażenia dróg moczowych, czasami są to stany chorobowe powodujące, że organizm „nadprodukowuje” substancje litogenne, które tworzą kamienie. Duże znaczenie ma także odżywianie, klimat czy długotrwałe unieruchomienie. Warto przy tym wiedzieć, że w Europie i w Polsce na kamicę choruje ok. 2-3% społeczeństwa, częściej są to mężczyźni niż kobiety, a szczyt występowania to wiek 30-50 lat z przewagą na wiosnę i na jesień. Średnio połowa chorych w ciągu 10 lat doświadcza nawrotu, a jedna trzecia wypadków wymaga leczenia zabiegowego.

Szparag, cytryna i spółka…

Jeśli masz szansę ustrzec się przed kamieniami – w takim zakresie, w jakim oczywiście możesz mieć na to wpływ – zrób to! Zadbaj o siebie, bo to wcale nie jest trudne, wystarczy wprowadzić w życie poniższe zalecenia:

  • Pamiętaj o właściwej podaży płynów – 2-2,5 litra dziennie.
  • Unikaj picia mocnej kawy, herbaty, napojów alkoholowych i stosowania środków przeczyszczających.
  • Pilnuj, aby Twoja dieta była odpowiednio zbilansowana i bogata w witaminy oraz błonnik. Unikaj zaś soli, ogranicz białka zwierzęce, tłuszcze i cukry. Jedz częściej, ale mniejsze porcje.
  • Pamiętaj też, żeby unikać sytuacji, w których możesz stracić wiele płynów (sauna, opalanie się) i koniecznie wpisz na listę swoich obowiązków umiarkowany wysiłek fizyczny.
  • Możesz także sięgnąć po specjalistyczny preparat, który, dzięki odpowiednim składnikom, pomoże prawidłowo funkcjonować Twoim drogom moczowym. Takim produktem jest Urocal. Tajemnicą jego skuteczności jest skład. Ale jak cytryna ze szparagiem mają zapobiec kolce nerkowej?

Otóż:

  • wyciąg z owoców cytryny i witamina B6 zmniejszają przesycenie moczu szczawianami wapnia; dodatkowo wyciąg z owoców cytryny
    posiada właściwości antyseptyczne, moczopędne i przeciwzapalne;
  • sproszkowany korzeń pochrzynu działa przeciwzapalnie oraz ułatwia odpływ moczu, co pozwala skutecznie wypłukiwać osady tworzące kamienie;
  • wyciągi z korzenia szparaga białego i szparaga dzikiego wzmacniają funkcję nerek, hamują formowanie się złogów w nerkach i mają działanie moczopędne.

Jak stosować Urocal? Wystarczy 1 saszetka dziennie (chyba, że lekarz zadecyduje inaczej). Jej zawartość należy wsypać do szklanki gorącej wody, nieco ostudzić i wypić dopóki napój będzie ciepły. Korzystne efekty dla organizmu wynikające ze spożywania preparatu powinny się pojawić po 5-7 dniach stosowania, a środek należy spożywać przez 4-6 tygodni.

Wydania archiwalne