Inwestujemy w przyszłość

Z RYSZARDEM PIZIOREM, Prezesem Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej we Włoszczowie, rozmawia Bogdan Leszczorz

 

– Status quo, to chyba najtrafniejsze określenie sytuacji, jaka zapanowała w ścisłej czołówce Ogólnopolskiego Rankingu Spółdzielni Mleczarskich. Czy Pana zdaniem oznacza to, że wszystkie karty zostały już rozdane? 

– Status quo – to brzmi trochę nudnie, a w mleczarstwie nudzić się nie da. To bardzo dynamiczny sektor obfitujący ciągłymi zmianami, czy to rynkowymi, czy też technologicznymi. Od kiedy zacząłem swoją przygodę z mleczarstwem w marcu 2007 roku, nigdy nie było nudy. Mleczarstwo jest odbiciem sytuacji w światowej gospodarce. Niektórzy ekonomiści porównują nawet sytuację w mleczarstwie do trendów na rynku cen ropy naftowej. I przyznam, że faktycznie występują tutaj dość bliskie zależności. Odpowiadając więc na pytanie „czy wszystkie karty zostały już rozdane?” – zdecydowanie nie. Widać to po ostatnich latach. Mleczarstwo świetnie poradziło sobie z takimi zagrożeniami, jak pandemia czy wojna na Ukrainie, które wywołały ogromne turbulencje w światowej gospodarce. Oczywiście, nie były to łatwe czasy, ale gdyby nie wspomnienia, to z danych finansowych trudno wyczytać, iż w tym czasie miały miejsce tak ogromne zagrożenia. Trudne czasy tworzą silnych ludzi – w tym przypadku, wyzwoliły one dodatkową energię, kreatywność po to, by być mocniejszym i przetrwać. W ostatnich pięciu latach nie wszystkie firmy poradziły sobie. Wiele zniknęło z rynku, bądź zostało przejętych przez mocniejsze podmioty. Trzeba też pamiętać, że taka sytuacja to też szansa dla odważnych i kreatywnych, ale i ogromne zagrożenie dla tych wyznających „status quo”.

– Ostatnie lata to permanentny rozwój Spółdzielni we wszystkich obszarach działalności. Włoszczowa jest również w czołówce największych firm pod względem skupu mleka w Polsce. Jakie inwestycje planowane są w najbliższych latach?

– Jesteśmy na drodze rozwoju. Nasz cel obrany przez Zarząd w 2018 roku, który zakładał zwiększenie przerobu dziennego do 1 mln l, jest już bardzo bliski. Z tego też powodu mamy na horyzoncie kolejne cele i wyzwania. Zarząd wspólnie z Radą Nadzorczą wypracował dalszy plan działania, który pozwoli zrealizować bardzo ambitne cele. Nie chodzi tylko o zwiększenie możliwości przerobowych, ale o podniesienie naszej konkurencyjności. Będziemy przyciągać do współpracy producentów mleka, zaś nasze produkty będą jeszcze skuteczniej zachęcać konsumentów do ich nabywania i delektowania się niepowtarzalnym smakiem.       Od wielu lat inwestujemy w rozwój serów żółtych dojrzewających oraz serów twarogowych. Mamy również inne bardzo dobre produkty doceniane przez konsumentów, jednak możliwości produkcyjne nie pozwalają nam na dalszą ekspansję. Dlatego też w kolejnych latach mocno rozwiniemy trzecią grupę produktów, jakimi są napoje fermentowane. Aktualnie w ofercie mamy jeden z najlepszych kefirów na polskim rynku. Jest to produkt wytwarzany według tradycyjnej receptury i wyróżnia się walorami smakowymi oraz gęstą konsystencją. Nikogo nie trzeba przekonywać, że tradycyjny kefir oprócz walorów smakowych ma też bardzo ważne walory prozdrowotne.

– Jedną z pionierskich inwestycji w polskim mleczarstwie pozostaje wciąż zrealizowana już budowa wysokosprawnej trigeneracji. Co jest istotą tego innowacyjnego rozwiązania?

Tak, jeśli chodzi o trigenerację jesteśmy pionierami na rynku mleczarskim, bowiem jako pierwsi uruchomiliśmy taką inwestycję. Polega ona na wytwarzaniu energii elektrycznej oraz cieplnej z gazu ciekłego LNG. Gaz ciekły transportowany jest cysternami kriogenicznymi do zakładu, a ściślej mówiąc do stacji regazyfikacji, w której z fazy ciekłej przechodzi w fazę lotną. Następnie jest spalany w silniku, który napędza prądnicę wytwarzającą energię elektryczną. Całe ciepło odpadowe ze spalin, oleju, płynu chłodzącego ogrzewa wodę, która następnie jest transportowana rurociągiem do absorbera chemicznego. Wynikiem przemian jest schłodzona o kilka stopni woda lodowa lub glikol wykorzystywany w układach chłodzenia.

– Dziękuję za rozmowę.

 

 

OSM Włoszczowa – fot. 1

 

Wydania archiwalne