Z EWĄ WOJDALSKĄ, Prezesem Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej im. Władysława Jagiełły w Łodzi, nagrodzonej tytułem Grand Prix XV-lecia ogólnopolskiego programu Dobra Spółdzielnia, rozmawia Bogdan Leszczorz

– Już za kilka dni – dokładnie 30 grudnia, kierowana przez Panią Spółdzielnia będzie obchodziła 30-lecie swojego istnienia. Jak mocno wpisał się „Jagiełło” w życie lokalnej społeczności?
– 30 grudnia 1995 roku Spółdzielnia Mieszkaniowa im. Władysława Jagielły została wyodrębniona ze struktur Spółdzielni Mieszkaniowej „Lokator” i uzyskała osobowość prawną[web:41][web:49]. Jesteśmy znani i uznani w Łodzi, możemy się pochwalić wieloma nagrodami, które otrzymaliśmy na przestrzeni tych 30. lat z tytułu dobrego zarządzania czy dobrego gospodarowania mieniem. Przez te lata nasza Spółdzielnia bardzo się zmieniła: kiedy SM „Lokator” przekazywał nam te nieruchomości, to były 20-letnie budynki. Teraz mają one już ponad 50 lat, ale są w bardzo dobrym stanie, ponieważ w sposób ciągły poprawiamy ich stan techniczny oraz estetykę.
– Dzięki strategicznemu położeniu w dzielnicy Bałuty oraz profesjonalnemu podejściu do administrowania zasobami mieszkaniowymi, SM im. Władysława Jagiełły zyskała pozycję jednej z najbardziej efektywnie zarządzanych Spółdzielni w regionie łódzkim. Co wpływa na takie jej postrzeganie?
– Jest nam bardzo miło, że tak jesteśmy postrzegani. Mimo rosnących kosztów utrzymania nieruchomości, wciąż dużo się dzieje. W ostatnim czasie zrobiliśmy renowację elewacji wszystkich nieruchomości, a jest ich 39, niektóre zostały nawet docieplone. Biorąc pod uwagę rosnącą liczbę samochodów, sukcesywnie przybywają pięknie zagospodarowane parkingi. Możemy się również pochwalić zadbaną osiedlową zielenią. To swoiste zielone enklawy, wśród których mieszkańcy mogą odpocząć. Sami również dokładają starań w ich utrzymanie i upiększenie, np. sadząc kwiaty i krzewy pod swoimi balkonami. Akceptujemy to i odbieramy jako miły gest z ich strony. Mamy również założony monitoring osiedlowy. Oprócz działań związanych z bieżącym utrzymaniem naszych zasobów, wychodzimy również naprzeciw potrzebom zdrowotnym mieszkańców, m.in. organizujemy na terenie Spółdzielni miejsca, gdzie można profilaktycznie przebadać słuch oraz piersi.
– Wyróżnikiem kierowanej przez Panią Spółdzielni jest dzialalność społeczno-kulturalna, realizowana w ramach Jagiellońskiego Ośrodka Kultury. Z jaką ofertą wychodzi on do mieszkańców?
– Działalność społeczno-kulturalna jest dla nas priorytetowa. Na terenie naszej Spółdzielni działa Jagielloński Ośrodek Kultury, a także Klub Seniora[web:47][web:50]. Placówki posiadają bardzo bogatą ofertę zajęć, takich jak joga, fitness, zajęcia nauki tańca, kółko brydżowe, kółko gier planszowych, tenisa stołowego oraz sekcję teatralną, a dla miłośników śpiewu – chór. Ten szeroki wachlarz zajęć cieszy się wielką popularnością wśród mieszkańców Łodzi. Pierwszeństwo mają jednak członkowie Spółdzielni, ponieważ partycypują w kosztach utrzymania tej działalności. Pozostali chętni mogą korzystać z zajęć za pobraniem opłaty. Cyklicznie, od 2010 roku w Jagiellońskim Ośrodku Kultury odbywają się Teatralia Jagiellońskie. Ta coroczna impreza wpisała się już w karty naszej Spółdzielni. Oprócz występów naszego teatru „Na Wspólnej”, w minionych latach mieliśmy okazję oglądać również spektakle w wykonaniu teatrów z Ukrainy, Litwy, Węgier i Włoch. Obecnie gościmy teatry polskie.
– Dostojny jubileusz skłania zapewne nie tylko do podsumowania dotychczasowej działalności, ale także do snucia planów na przyszłość. Jak widzi Pani Spółdzielnię w kolejnych latach?
– Spółdzielnia musi się zmieniać tak, jak to zrobiła na przestrzeni lat, bo to wymóg czasu. Wciąż się rozwijamy, by mieć dużo powodów do radości. Aby stworzyć naszym mieszkańcom komfort i bezpieczeństwo zamieszkiwania oraz utrzymać stabilność opłat.
– Dziękuję za rozmowę.